Samotność i brak dostępu do prostych, intuicyjnych narzędzi cyfrowych to dziś jeden z najpoważniejszych problemów, z jakimi mierzą się polscy seniorzy. Według badań, co trzeci z nich wskazuje poczucie osamotnienia jako najtrudniejsze wyzwanie codzienności, a większość deklaruje, że chciałaby częściej spotykać się z ludźmi i utrzymywać kontakt z bliskimi. Przyjazna technologia, stworzona z myślą o seniorach, może pomóc w zaspokojeniu tych ważnych potrzeb.
Jak wynika z danych, większość seniorów korzysta z internetu (nawet 82% osób powyżej 55 roku życia). Równocześnie brakuje prostych aplikacji, które byłyby stworzone z myślą o osobach dojrzałych wiekiem. Skomplikowana technologia oraz trudności z wyszukiwaniem informacji o lokalnych inicjatywach i wydarzeniach to powody, dla których seniorzy stają się coraz bardziej wykluczeni.
Specjaliści pracujący z osobami starszymi zwracają uwagę, że samotność w tym wieku to nie tylko brak towarzystwa, ale również realne zagrożenie dla zdrowia psychicznego i fizycznego:
Wraz z wiekiem maleje liczba kontaktów społecznych, a wzrasta potrzeba bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Niestety, cyfrowy świat, który mógłby pomóc, często pozostaje dla seniorów niedostępny
– mówi lek. med. Magdalena Proniewska-Sadowska, specjalista geriatrii.
To także wyzwanie dla rodzin. Bliscy seniorów często łączą pracę zawodową z opieką. W ten sposób starają się zapewnić rodzicom czy dziadkom poczucie bezpieczeństwa oraz towarzystwo. Niemniej nie zawsze mają na to wystarczający czas i możliwości. W konsekwencji rodzi to poczucie winy, stres i emocjonalne napięcie. Dlatego zarówno osoby starsze, jak i ich rodziny, potrzebują dziś nowych rozwiązań. Chodzi o metody, które przywracają obecność drugiego człowieka. Przede wszystkim w świecie rzeczywistym, ale również przy wsparciu technologii cyfrowej.
Wielu seniorów wciąż nie korzysta z cyfrowych możliwości
Technologia daje dziś ogromne możliwości – pozwala utrzymywać kontakt z rodziną, przypomina o ważnych sprawach oraz wspiera zdrowie i aktywność. Coraz więcej narzędzi cyfrowych pomaga mierzyć tętno, planować dzień czy umawiać wizyty lekarskie.
Jednak dla wielu osób starszych te rozwiązania pozostają mało przyjazne i wymagają opanowania trudnych kompetencji cyfrowych. Większość popularnych komunikatorów i aplikacji zdrowotnych wymaga logowania, tworzenia konta, zapamiętywania haseł czy odczytywania drobnych komunikatów na ekranie. Dla osób, które nie dorastały w świecie cyfrowym, to często zbyt duże wyzwanie.
Seniorzy przyznają, że boją się „zepsuć coś w telefonie” albo „zrobić coś nie tak”, przez co zniechęcają się do nauki nowych funkcji. W efekcie – zamiast wspierać, technologia bywa źródłem stresu i frustracji.
Technologia może wspierać, ale tylko wtedy, gdy jest naprawdę przyjazna użytkownikowi. Dla wielu osób 60+ bariera technologiczna staje się murem nie do przejścia
– przekonuje Mateusz Pawelec, ekspert wdrażania rozwiązań technologicznych w sektorze medycznym.
Dlatego tak ważne jest tworzenie narzędzi, które nie wymagają od seniorów wysokich kompetencji w świecie cyfrowym, a jednocześnie realnie wspierają ich codzienność.
Technologia, która rozumie i słucha
Odpowiedzią na te wyzwania mogą być rozwiązania, które nie wymagają nauki obsługi aplikacji czy zapamiętywania haseł. Opierają się one bowiem na czymś najbardziej naturalnym, czyli rozmowie. W ten sposób cyfrowy asystent głosowy pozwala po prostu mówić, tak jak do drugiego człowieka. Na przykład senior może zapytać o pogodę. Ponadto może zlecić przypomnienie wizyty u lekarza czy poprosić o kontakt z rodziną.
Tego typu rozwiązanie może nie tylko wspierać codzienność, ale też realnie poprawiać jakość życia: przypomina o lekach i nawodnieniu, umożliwia wezwanie pomocy w nagłej sytuacji, oferuje rozmowy i ćwiczenia aktywizujące czy ostrzega przed próbami oszustw telefonicznych. Ponadto informuje o lokalnych wydarzeniach i zachęca do utrzymywania kontaktu z bliskimi.
Rozwiązania przyjazne seniorom
Herbatnik to przykład rozwiązania, które pokazuje, że technologia może być naprawdę bliska człowiekowi. Ten głosowy asystent został zaprojektowany z myślą o seniorach i ich rodzinach – tak, by codzienność stawała się prostsza, bezpieczniejsza i bardziej towarzyska.
To ciepły, życzliwy głos. Przede wszystkim przypomina on o ważnych sprawach i zachęca do ruchu. Ponadto podsuwa pomysły na spędzanie czasu. Po prostu rozmawia z troską, cierpliwością, a nawet humorem. Z drugiej strony rodziny zyskują spokój. Mają bowiem pewność, że ich bliscy są zaopiekowani. Powiadomienia i raporty pomagają być na bieżąco z codziennymi aktywnościami seniora. W ten sposób dają poczucie obecności, nawet gdy nie można być razem.
Zależało nam, by stworzyć narzędzie, które nie tylko wspiera seniora, ale też go rozumie i słucha. Herbatnik ma być jak bliski głos w domu. To codzienny towarzysz, który daje spokój i poczucie bezpieczeństwa
– podkreśla Ewa Iwińska, z zespołu pomysłodawców Herbatnika.
Technologia wspiera prawdziwe więzi międzyludzkie
Żadna technologia nie zastąpi obecności drugiego człowieka. Może jednak pomóc ją podtrzymać tam, gdzie codzienność stawia ograniczenia. Nowoczesne rozwiązania mogą być naprawdę bliskie człowiekowi, jeśli powstają z myślą o jego codzienności, prostocie i realnych potrzebach. Dzięki temu technologia przestaje być barierą, a staje się naturalnym wsparciem w relacjach między ludźmi.
Nie chodzi o to, by zastąpić człowieka technologią, lecz by pomóc człowiekowi pozostać w kontakcie z drugim człowiekiem. Tylko wtedy rozwiązania cyfrowe naprawdę spełniają swoją rolę
– dodaje Ewa Iwińska.