Nourica rozwija autorską technologię, która w nieinwazyjny sposób bada biomarkery człowieka i dzięki temu w nowoczesny sposób wykrywa choroby cywilizacyjne. Rozwiązanie opracowane przez startupowców z Wrocławia jest złożonym systemem opartym o metody optyczne, m.in. spektroskopię Ramana, który zapewnia bezbolesną diagnostykę stanu zdrowia.

Dlaczego powstała Nourica?

Zgodnie z raportem WHO, co roku od chorób cywilizacyjnych na świecie ginie 41 milionów ludzi. Do tych chorób można zaliczyć otyłość, cukrzycę, choroby serca i nowotwory. Nourica rozwiązuje problem nieustannie rosnącej zachorowalności społeczeństw na te schorzenia. Rozwiązuje też problem deficytu nowoczesnych metod monitorowania biomarkerów zdrowia. Nourica zapewnia nieinwazyjną i bezbolesną diagnostykę stanu zdrowia, która wykonuje się w ciągu 1 minuty od wykonania pomiaru. Dzięki temu osoby narażone na choroby cywilizacyjne mogą monitorować swój stan zdrowia i w razie potrzeby poprawiać go.

Dla startupu najważniejsze jest dostępność urządzenia dla wszystkich bez konieczności posiadania konkretnych kwalifikacji. Urządzenie jest na tle praktyczne, że każdy użytkownik będzie w stanie je obsłużyć i odczytać uzyskane wyniki.

Nourica

Zasada działania urządzenia Nourica

Opracowane przez Nourica urządzenie wykorzystuje technologię opartą o metody medyczne. Dzięki temu może ono odczytywać informacje o tzw. biomarkerach, czyli wskaźnikach biologicznych, zawartych w pocie człowieka. Ze skóry pobiera się próbkę potu i kieruje się na nią wiązkę światła, która rozszczepiając się daje wyniki stężenia poszczególnych substancji w badanym materiale. Do takiego badania Nourica wykorzystuje technologię SERS, czyli wąski segment spektroskopii Ramana. Metodyka ta oparta jest na wykorzystaniu specjalnych podłoży pomiarowych, na których powierzchni znajdują się cząsteczki metali szlachetnych. One powodują efekt plazmowy, czyli wzbudzanie drgań elektronowych w metalu w odpowiedzi na padające światło. Dzięki temu sygnał Ramana jest wzmocniony.

Jak odczytać wyniki badań?

Każdy biomarker odpowiada za poszczególną funkcję w naszym organizmie. Nieinwazyjne badanie potu pozwala uzyskać pierwsze informacje dotyczące względnego stanu naszego zdrowia. Na przykład stężenie kreatyniny znajdującej się w pocie informuje o właściwej pracy nerek. Jej stężenie wykryte w badaniu pozwoli ocenić, czy wewnątrz organizmu badanego dzieją się jakieś niepokojące zjawiska i czy warto zgłosić się na kolejne badania już w placówce medycznej.

Dla kogo jest rozwiązanie?

Klientami docelowymi innowacyjnego rozwiązania są głównie placówki B2B oferujące usługi fitness, wellness, spa, apteki i miejsca publiczne, gdzie mogą być ludzie dbający o zdrowie lub narażeni na choroby cywilizacyjne.

Perspektywa rozwoju

Do swoich testów urządzenie używa podstawowych składników potu. Aktualnie specjaliści Nourica kończą testy na kreatyninie, ale rozpoczęli również badania na kolejnym biomarkerze – moczniku. Ze słów zespołu, wyniki już na samym początku zapowiadają się obiecująco, a rozwój urządzenia idzie w bardzo dobrym kierunku. Docelowo urządzenie ma mierzyć 9 głównych biomarkerów zdrowotnych występujących w pocie.

Obecnie jesteśmy na etapie zwiększania złożoności próbek o kolejne substancje, aby w świadomy i kontrolowany sposób dojść do docelowej metody pomiarowej. Dokładając kolejne substancje do stężeń biologicznych, dochodzimy z pełną świadomością, w sposób intencjonalny do substancji końcowej jaką jest pot rzeczywisty.

– tłumaczy Dariusz Gajewicz, dyrektor naczelny Nourica.

W przyszłości planowane jest stworzenie interaktywnego kiosku (budki) z urządzeniem w środku. Taki kiosk byłby umieszczony np. w galeriach handlowych. Za symboliczną kwotę użytkownik będzie mógł wykonać pomiar na miejscu i od razu otrzymać wynik swojego względnego stanu zdrowia. Przewagą Nourica nad innymi na rynku jest przede wszystkim nieinwazyjność pomiarów. Wbudowana technologia pozwala na bezbolesne odczytanie pomiarów biomarkerów, których analizę dostaje się w 30 sekund.